Po wielu latach udanego, pełnego miłości i wzajemnego zrozumienia związku - para lekarska postanowiła się pobrać. W kulminacyjnym punkcie programu wesela wniesiono tort w kształcie dwóch połączonych serc. Jak nakazuje tradycja Państwo Młodzi powinni wspólnie pokroić tort, ale Pan Młody jeszcze tańczył w drugiej sali...Goście zaczęli go wołać. "Michał! Chodź tu serce z Basią kroić!" - wołali goście "Tu trzeba wprawnej, lekarskiej ręki" - krzyczeli rozbawieni goście. "Ale ja jestem ortopeda a nie kardiochirurg!"