Aparat fotograficzny stał się gadżetem, który posiada wręcz każdy. Tak powstają miliony rejestracji daleko odbiegających od prawdziwej fotografii, wykonanych przez fotografików, ludzi którzy urodzili się z darem innego widzenia świata przez obiektyw. Trudno też nazwać zawodowcem osobę, która wczoraj kupiła sobie w miarę tani aparat i na drugi dzień oferuje usługi fotograficzne. Jak zrozumieć sytuację kiedy hydraulik, czy stolarz po pracy sobie dorabia wykonując zdjęcia pseudo profesjonalne, albo kiedy studio fotograficzne robi kicz, bo to się dobrze sprzedaje. Na naszym rynku fotograficznym jest duże zamieszanie i niedziwne, że Państwo Młodzi mogą sie po prostu pogubić.![]()
Czym jest dobra fotografia?
W moim zrozumieniu tego tematu fotografia powinna przedstawiać uczucia miedzy ludźmi, miłość, emocje, iskrzące się oczy wzajemnym żarem, a to już nie pstrykanie. Najważniejszy jest człowiek, jego psychologia, nie pozostałe atrybuty. Oczywiście takiej sesji nie zrobi się w 15 minut i jeszcze w dniu ślubu, bo to wymaga spokoju i kilku godzin pracy na planie zdjęciowym. Minął już czas sztucznie ustawionych osób z przerażeniem w oczach pozujących a nie pokazujących siebie, na malowanym tle ze styropianową kolumienką obok. Każde dobre zdjęcie zbudowane jest ciekawym kadrem, respektującym wszystkie aspekty geometrii, ciężaru przestrzeni, wyważeniu estetyki barwy i światła dostosowanych do konkretnych ludzi dla których to pasuje. Z technicznego punktu widzenia fotografia powinna być opracowana, czyli prawidłowo ustawione wszystkie barwy, usunięte przypadkowe zabrudzenia, niedoskonałości cery, czerwone oczy, itp. By zwieńczyć naszą pacę ciekawym albumem trzeba artysty, który rozplanuje to i wykona. Mamy do wyboru wklejenie zdjęć do tradycyjnego albumu, albo grafik zaprojektuje nam niepowtarzalną album książkę. Jak widać łańcuch zależności powstania dobrego albumu jest długi i trudny do wykonania, dlatego chcąc mieć taki album szukajcie Państwo Młodzi zawodowca, artysty a nie pstrykacza robiącego pokątnie i najczęściej bez uprawnień dużo rejestracji bez wartości. Lepiej mieć 10 dobrych zdjęć, którymi się pochwalimy wszędzie, niż 150 żenujących blotek skrzętnie schowanych głęboko. Warto zapłacić więcej za dobrą fotografię na poziomie i cieszyć się jakością, po prostu to musi aż tyle kosztować. Równajmy do najlepszych, a nie do najtańszych, bo to zawsze bokiem wyjdzie, a ślubu się nie powtórzy.
• Targi ślubne w Magnolia Park
• Pokaz ślubny w Mon Cheri Butik
• Cloree Atelier - stylizacje ślubne
• Najlepsza przyjaciółka kobiety torebka
• Jakie kolory rozpalą wasze zmysły?
• Green-Line - dekoracje ślubne